Witaj na stronie przewodnikzeglarski.pl.
Niestety nie masz zainstalowanego odtwarzacza Flash 8.
Kliknij tutaj aby pobrać wtyczkę Flash.
Pierwsze koty za płoty, bo od lat postulowany system ostrzegawczy przeszedł w lipcu ub. roku testy i funkcjonował do końca sezonu. Jak to u nas, były głosy na tak i na nie. Na forach internetowych nieliczni pozwalali sobie na kpinki, bo miało być trudno a nie było?! Ktoś tam pisał: błyskało 30 razy, a przecież system zakłada 40 błysków jako stan normalny.
Nim przejdę do tych spraw, mała dygresja. Z systemem ostrzegania żeglarzy przed nadejściem silnego wiatru spotkałem się już w 1985 roku, na Balatonie. Były to wtedy wystrzeliwane z armatek rakiety, w kilku miejscach akwenu.
Ten kraj, którego tradycje żeglarskie są przez wielu w Polsce obśmiewane, bardzo wcześnie zadbał o bezpieczeństwo swoich żeglarzy.

Jezioro Mikołajskie
Balaton, najogólniej mówiąc, leży na linii "przeciągów" z południa na północ i bywa, że kilka razy w ciągu dnia silnie powieje. W latach 90 Węgrzy zamienili rakiety na światła błyskowe. I opis tego systemu, który mnie też uratował d...sko, opisałem w nieistniejącym już magazynie żeglarskim "REJS" nr 5 z maja 2001 r. Tytuł artykułu "Bliski Balaton"
Przy następnych okazjach przypominałem, że coś takiego istnieje i aż się prosi o zainstalowanie na WJM ( przynajmniej). Trzeba było aż tragedii mazurskiej z 2007 r. aby coś zaczęło się dziać. Lepiej późno niż wcale i nareszcie mamy coś takiego w naszym kraju. Ba- niektóre inne województwa "odgrażają" się, że zastosują to u siebie. Pierwsze w kolejce jest województwo opolskie Oby! Wbrew malkontentom, to nie jest drogi system a wobec ratowania życia, koszt pomijalny.
Żartownisie w internecie dyskutowali nawet czy na taki maszt trzeba wchodzić aby zapalić światła i czy trzeba mieć uprawnienia wysokościowe. O wydziwianiu, że miała być burza a o dziwo poszła bokiem już pisałem. Nie pojmuję takiego poczucia humoru i przytoczę głos rozsądku:
Przydały się światła ostrzegawcze, a i żeglarze stali się przezorni. Kilkanaście dni po uroczystym uruchomieniu systemu ostrzegawczego na Wielkich Jeziorach Mazurskich przyroda zechciała sprawdzić ich skuteczność. Światła zapaliły się, burza przyszła i nie zaskoczyła nikogo. Nie było ani jednej wywrotki, ale kilka jednostek trzeba było następnego dnia wyciągać z trzcin. Lepsze to jednak od poszukiwania ofiar, ratowania załóg, czy wydobywania zatopionych łodzi. Jedynym dramatycznym zdarzeniem był upadek drzewa na stojący przy brzegu jacht. Wynik: połamany maszt i ciężko przestraszona załoga. Słowem: udało się - jest lepiej bo bezpieczniej.
(Informację uzyskaliśmy od Jarosława Sroki dyrektora MazWOPR i Witolda Minczuka Szefa stacji MazWOPR Harsz Skłodowo).
(tekst zaczerpnięty z internetu).

Jezioro Seksty
Każdy system funkcjonuje tak jak pozwalają mu jego zasoby. W tym wypadku istotą jest radarowy system monitorowania pogody i niestety w rejonie WJM nie jest on zbyt skuteczny bo go po prostu nie ma. Tu należy oczekiwać pewnych niepowodzeń i na tej drodze szukać usprawnienia systemu ostrzegania a nie odsądzać go od czci i wiary, czyli wylewać dziecko z kąpielą. Jest obietnica zbudowania w ciągu trzech lat systemu radarowego na WJM. Monitorujmy to!
Drugą przyczyną ew. niepowodzeń systemu jest zbyt mała znajomość zasad jego działania. A jest on "przerażająco" prosty:
Na szczycie każdej z wysokich na 25 metrów konstrukcji zawieszone są lampy, które emitują widoczne w każdej pogodzie w promieniu 8 km żółte światło. Przy dobrych prognozach meteo lampy będą pulsować 40 razy na minutę(do 5oB), a w razie zbliżającego się niebezpieczeństwa częstotliwość wzrośnie do 90 błysków na minutę. Zarządca systemu będzie zwiększał częstotliwość błysków na podstawie informacji uzyskanych od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Jezioro Roś

Ryn
Tylko dwa rodzaje błysków, wzmożona uwaga, zbliż się do brzegu lub schowaj , jeśli dotychczas nie założyłeś kamizelki, zrób to teraz oraz 90 błysków, ratuj się znanymi sposobami jak zaskoczy cię sztorm.! ( Przestańmy pisać o "białych szkwałach", w Polsce ich nikt nie widział a obawiam się, że ci co ujrzeli gdzieś na oceanach, nie przeżyli)
Przytoczę słowa wicemarszałka województwa warmińsko-mazurskiego: "System został włączony, żeglarze muszą włączyć myślenie"
Nie mogę nie sprostować słów dyrektora warszawskiego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Warszawie, który m.in. powiedział, że zbudowanie systemu nie było łatwe, ponieważ ani w Polsce ani w Europie nie było podobnych rozwiązań.
Panie dyrektorze - były!
Teraz to nieważne, system ruszył i nawet jak ma braki, to ludzi wystrasza o ile odróżnią błysków 40 od 90. Dalej potrzebna jest informacja o zasadach jego działania i co należy robić w przypadku takiej sygnalizacji. Węgrzy podają, że przy 40 błyskach zbliż się do brzegu, załóż kamizelkę, pozamykaj jacht, jak błyśnie 90 razy, zrzucaj żagle i rzuć kotwicę. Załoga w kokpicie - proste.
A więc WŁĄCZMY MYŚLENIE. CZEGO ŻYCZĘ WSZYSTKIM ŻEGLARZOM W SEZONIE 2012.
Zbigniew Klimczak| © 2010 - 2011 przewodnikzeglarski.pl - wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowania i rozpowszechniania danych dostępnych w Serwisie dozwolone z powołaniem się na źródło. |
webdesign : emoweb |